Nie mam ani jednego zdjęcia z ostatnich dwóch lat, na którym jestem widoczna. Zawsze robię zdjęcia, nigdy na nich nie jestem. W lecie nie chodzę na basen z dziećmi, mówię, że pilnuję rzeczy. W przebieralni patrzę w podłogę. Mam trzydzieści osiem lat i myślę o swoim ciele częściej niż o czymkolwiek innym, a nie powiedziałam tego nigdy na głos.
Ktoś raz w podstawówce powiedział jedno zdanie i ono zostało ze mną dłużej niż ta osoba.
Komentarze