Nie rozmawiam z bratem od czterech lat. Poszło o pieniądze po śmierci mamy i oboje powiedzieliśmy rzeczy, których się nie mówi. Teraz na weselach siedzimy po dwóch stronach sali. Wiem, że powinienem zadzwonić. Wiem to od trzech lat. Za każdym razem myślę, że zadzwonię, kiedy będę miał co powiedzieć, a przez te lata nie wymyśliłem nic lepszego niż „cześć”.

Może to wystarczy. Jeszcze nie zadzwoniłem.

wyświetleń11 komentarzy0 reakcji0
Odpowiedz wpisem

Czy to brzmi jak Twoja historia?

Twoja historia też tu należy. Bez nazwy, bez e-maila, bez niczego, co wskazuje na Ciebie.

Napisz swoją historię

Komentarze

Nie opublikowano jeszcze żadnych komentarzy.
Twój komentarz pojawi się od razu.