Zobaczyłam wiadomości w jego telefonie w maju i do dziś nie powiedziałam, że wiem. Minęły cztery miesiące. Robię śniadania, jeździmy do jego rodziców, śmieję się z jego żartów. Sprawdzam telefon, kiedy śpi. Nie wiem, czy czekam, aż sam powie, czy aż przestanie.
Najdziwniejsze jest to, że najbardziej boli mnie nie ta kobieta. Boli mnie to, że nie poznaję siebie w osobie, która sprawdza cudzy telefon w nocy.
Komentarze