Kłamię o swojej pracy od półtora roku. Powiedziałem rodzinie, że dostałem tę posadę, a nie dostałem. Pracuję na zleceniach i jakoś wychodzi na to samo, więc nie było powodu wracać do tematu. Tylko że teraz pytają o szczegóły i ja mam przygotowane odpowiedzi.
Mam przygotowane odpowiedzi, słyszycie to? To już nie jest jedno kłamstwo, to wersja mnie. Nie wiem, jak z niej wyjść bez tego, że wszystko inne, co mówiłem, stanie się podejrzane.
Komentarze