Piję codziennie od około roku. Nie dużo — dwa, trzy piwa wieczorem. Tylko że kiedy ich nie ma, chodzę po mieszkaniu i nie mogę się uspokoić. Powiedziałem sobie w czerwcu, że miesiąc bez. Wytrzymałem dziewięć dni. Nikt o tym nie wie, bo nikt mnie nie widział pijanego — o tym właśnie mówię, to nie wygląda jak problem.

Boję się tego, co będzie, kiedy wieczorem nie będę miał czym się wyłączyć.

wyświetleń1 komentarzy0 reakcji0
Odpowiedz wpisem

Czy to brzmi jak Twoja historia?

Twoja historia też tu należy. Bez nazwy, bez e-maila, bez niczego, co wskazuje na Ciebie.

Napisz swoją historię

Komentarze

Nie opublikowano jeszcze żadnych komentarzy.
Twój komentarz pojawi się od razu.