Nie umiem powiedzieć „nie” i to mnie kosztuje więcej, niż ktokolwiek widzi. Wzięłam trzeci projekt w tym miesiącu, bo koleżanka poprosiła, a potem pracowałam w weekend i odwołałam swoje plany. Kiedy ktoś się na mnie zezłości, nie śpię. Mam trzydzieści lat i wciąż układam swój tydzień wokół tego, żeby nikt nie był niezadowolony.
Raz odmówiłam w lipcu i chodziłam z tym trzy dni, jakbym zrobiła coś złego.
Komentarze